Kanapeczki od córeczki

Wczoraj całą rodzina byliśmy na wsi u mamy. Ostatnie sprzątania ogródka przyniosły pojedyncze listki sałaty i szczypiorku, pomidorki jeszcze gdzieś były w komórce (bo dojrzewały)  i wyszły pyszne kanapeczki, które przygotowała moja córeczka. Teraz już w domu przy  muzyce pianina (moja córcia uczy się na egzamin do szkoły muzycznej) nadrabiam zaległości i wspominam pyszne kanapeczki.